@nataliakusiak

Sprawdzone zakupy z drugiej ręki


Czym szybciej rozwija się nasza świadomość, tym intensywniej poszukujemy sposobów na to, aby żyć bardziej odpowiedzialnie, zwłaszcza jeżeli chodzi o takie małe, codzienne wybory. To tu najprościej nam wprowadzić zmiany. Między innymi dlatego szukamy sposobów na zmniejszenie lub zrównoważenie naszej konsumpcji i wpływu na środowisko. Jednym z przyjemniejszych sposobów są zakupy rzeczy używanych, vintage, z drugiej ręki – jak zwał, tak zwał. Przygotowałam więc dzisiaj dla Was krótkie zestawienie sklepów (nazwijmy to tak szeroko), które nie są klasycznymi lumpeksami: stoi za nimi fajna idea i możecie znaleźć tam prawdziwe perełki. Kupowanie ubrań z drugiej ręki to nie tylko działka osób, którym na sercu leży dobro planety. To również sposób na oryginalny styl i pewność, że nie spotkamy na ulicy kogoś ubranego w to samo. Bardzo chciałabym poznać również Wasze ulubione miejsca, więc jeżeli chcielibyście się nimi podzielić, zostawcie proszę informację w komentarzu.

  1. Bazar Miejski
fot. Ola Golczyńska

To nawet nie jest sklep w klasycznym rozumieniu tego słowa. Bazar Miejski to przestrzeń, która udostępnia swoje wieszaki każdemu, kto z jakiegoś powodu chce ograniczyć stan swojego posiadania, ma za małą szafę albo jest w trakcie przeprowadzki. Nie ma tu sztywnej selekcji, więc asortyment jest niezwykle różnorodny. Jeżeli ma się odrobinę cierpliwości (która generalnie jest konieczna przy zakupach z drugiej ręki), można znaleźć tam nawet nienoszone ubrania, jeszcze z metkami, w bardzo dobrych cenach. Obok sukienek od projektantów wiszą oversizeowe dresy. Sekcja z biżuterią i kosmetykami też bywa interesująca. Co ciekawe, koncepcja Bazaru sprawdziła się na tyle, że w tym roku ich właściciel otwiera kilka nowych punktów i to nie tylko w Warszawie. Prężnie rozwijana jest również sekcja sprzedaży online.

Mam jeszcze prywatny bonus: w nowym punkcie, który kilka dni temu otworzył się na Żoliborzu, przez kilka najbliższych miesięcy będzie stał również wieszak z moimi rzeczami, który systematycznie będę uzupełniać.

2. Crush

Myślę, że to takie miejsce, które wkrótce pojawi się w przewodnikach po Warszawie dla obcokrajowców. Po wejściu do sklepu możemy poczuć się jak w eleganckim butiku i to oczywiście nie przez przypadek. Justyna Konczewska stworzyła miejsce, którego bardzo mocną stroną jest selekcja ubrań. Wiszą tu rzeczy z najbardziej znanych domów mody, te od polskich projektantów oraz czasami takie bez rozpoznawalnej metki, ale za to w klasycznym stylu i wyjątkowo dobrej jakości. W Crush możecie znaleźć ubrania wyciągnięte z szaf najbardziej znanych stylistek, a co za tym idzie, sporo tu niszowych, ale popularnych w branży modowej marek, przynajmniej raz w tygodniu pojawia się coś z metką Ganni.. Mimo wszystko ceny zazwyczaj nie zwalają z nóg, co jest ogromnym plusem. Crush mieści się na Mokotowie, w pobliżu kawiarni Relaks, co czyni go idealnym punktem na trasie weekendowych spacerów. Sporo rzeczy dostępnych jest też online na Instagramie sklepu

3. Między Nami – sklep

Jedno z moich zeszłorocznych odkryć. Restauracja Między Nami od lat ma status legendy. Nie bez powodu przyciąga wielu artystów, którzy kochają spędzać przy jej stolikach poranki, popołudnia i wieczory. Stosunkowo niedawno w lokalu obok, który teraz łączy z restauracją duża szyba, został otwarty sklepik, który w swojej ofercie ma nie tylko piękne rękodzieło, ale też używane, często markowe ubrania, które przyniosły tu stałe klientki Między Nami. To właśnie tam znalazłam stare, turbo kolorowe jeansy Versace. Panie, które pracują w sklepie mają niesamowite oko i już na wstępie potrafią doradzić, co będzie na nas dobrze wyglądało, a co będzie za duże. Można tu znaleźć prawdziwe perełki, często odrobinę ekscentryczne, co wyjątkowo pasuje do klimatu tego miejsca. 

4. Vinted 

Vinted to chyba najbardziej znana aplikacja, która jest platformą do sprzedaży ale i wymiany używanych ubrań. Wśród filtrów wyszukiwania jest też odległość sprzedającego od nas, a co z a tym idzie, możemy wybierać ubrania niemalże od sąsiadów. Dziewczyny często zgadzają się na osobisty odbiór zakupów, więc odpada konieczność korzystania z usług firm kurierskich. Oczywiście to nie jedyna opcja. Możecie wyszukiwać też tradycyjnie po markach, rozmiarach, kolorach, czy konkretnych elementach garderoby. Tu też sprzedawać może każdy. 

5. Vintage Store, BUW

Jeden z niewielu sklepów na mojej liście, któremu faktycznie bliżej formułą do klasycznego second handu. Obok oldschoolowych dresów Adidasa z lat 70-tych wiszą tam garsonki Muglera po prawie 2000 zł, ale jeżeli dobrze poszukacie, to znajdziecie też coś pomiędzy. To dobre miejsce, jeżeli szukacie faktycznie unikatowych ubrań. Prawdopodobnie mam słabość do tych podziemi BUW-u, bo uwielbiam też ukryty tam antykwariat, w którym sprzedawcy potrafią udzielić zniżki za wybór dobrej literatury. Warto zajrzeć tam, jeżeli będziecie w pobliżu, zwłaszcza że 50 metrów dalej sklep ma drugi punkt – Wyprzedaż Garażowa Vintage. Część rzeczy znajdziecie również online.

6. Safripsti

To jedno z moich absolutnie ulubionych miejsc. Znajdziecie je w sąsiedztwie pierwszego Bazaru Miejskiego przy Oleandrów. Ubrania i dodatki są wyselekcjonowane i uporządkowane według konkretnego klucza, co bardzo ułatwia szukanie tego, czego potrzebujecie. Szczególnie interesująca była dla mnie zawsze część z płaszczami – za każdym, kiedy odwiedzałam Safripsti, trafiałam na przynajmniej kilka pięknych egzemplarzy. Jeżeli nosicie skórzane ubrania, zwłaszcza spodnie, pewnie znajdziecie coś dla siebie w wyjątkowo dobrze uporządkowanej sekcji.

7. Saint Warsaw

Jeszcze inna historia. O Monice Surowiec, która stworzyła i prowadzi Saint Warsaw przy Szpitalnej w Warszawie, opowiadało mi już kilka moich koleżanek. Znajdziecie tam jej niesamowite, autorskie projekty, które poruszają się wokół idei cyrkulacji mody: Monika przerabia stare ubrania, głównie marynarki, nadając im zupełnie nowego ducha, kupuje też z tradycyjnych pracowni krawieckich fragmenty tkanin z historią. Ale w Saint Warsaw nie brakuje też selekcji ubrań i dodatków z drugiej ręki. O samej Monice krążą legendy: słyszałam, że ma genialną intuicję i świetnie dopiera ubrania do osobowości kobiet, które ją odwiedzają. Wie, co będziemy nosić, a co zdecydowanie nie jest dla nas.

8. Showroom.pl sekcja vintage

Błagam, nie czujcie się źle z tym, że marzycie o torebce marki z historią. Wiele z nas fantazjuje o jednej porządnej, pięknej rzeczy – nie w tym nic złego. Oczywiście nie każdą z nas stać, nawet na jedną rzecz z najwyższej półki, a nawet gdyby było nas stać, pozostaje jeszcze pytanie, czy wydawanie całej wypłaty na jedną torebkę ma jakikolwiek sens. Pomarzyć jednak można. Osobiście myślę, że nawet gdyby było mnie na to stać, wolałabym wydać taką kwotę na podróże. Co innego rzeczy vintage, które dobrze utrzymane, nie tracą na wartości, kosztują często ułamek tego, co nowe modele tych marek i nie napędzają produkcji. Na pewnie dobrze znanym Wam Showroomie od jakiegoś czasu znajdziecie właśnie sekcję Vintage: pojedyncze egzemplarze w bardzo dobrym stanie i w znacznie bardziej przystępnych cenach. Polecam.

9. Bazar na Kole

Warszawska legenda. Bazar mieści się na warszawskiej Woli. Handlarzy starociami najlepiej szukać w każdą niedzielę wcześnie rano. Znajdziecie tam wszystko: meble, książki, puszki po kawie, filiżanki, sztućce i stare obrazy, ale to, co dzisiaj chciałabym Wam podpowiedzieć, to wypatrywanie tam tam starej biżuterii z historią. Ceny są bardzo różne: od kilku złotych do kilku tysięcy. Jeżeli myślicie o niedrogich błyskotkach, raczej nie musicie się niczym przejmować. Jeżeli chcecie wydać trochę więcej, warto wcześniej podszkolić się w tym, jak weryfikować informacje udzielane przez sprzedawców.

Jeżeli mielibyście ochotę podzielić się swoimi ulubionymi spotami na zakupy z drugiej ręki, będzie mi bardzo miło i z przyjemnością skorzystam z Waszych porad.

Podobało Ci się? Udostępnij! 

2 odpowiedzi na “Sprawdzone zakupy z drugiej ręki”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Czytaj więcej

mural

Weekend na Pradze

Dzisiaj Praga jest modną i ciekawą dzielnicą Warszawy, chociaż nie zawsze tak było. Ostatnie lata bardzo zmieniły jej oblicze i właśnie dlatego chcę zabrać Was

CZYTAJ WIĘCEJ »

Wszystkiego najlepszego Natalka!!!

STO LAT!!!

dużo miłości i pordóży!

życzą Pati i Dominik